Najnowsze wpisy

Ajurwedyjskie oczyszczanie

Oczyszczanie – na podstawie własnego doświadczenia

Oczyszczanie się nie powiodło. Ono przeszło moje najśmielsze oczekiwania 😀 Psianki O pierwszym podejściu do oczyszczania pisałam już kiedyś. Pisałam o przemożnym, wyciskającym łzy bólu całego ciała, który nie miał zachodniomedycznego uzasadnienia. Mnie udało się znaleźć sprawców – psianki, czyli ziemniaki, pomidory, papryka, papryka chili, jagody goji, borówka amerykańska, tytoń i około 2000 innych roślin. […]

Ajurweda, Spotkania

Wpadnij na zupkę

Po fantastycznym wydarzeniu jakim okazał się Małopolski Kongres Kobiet oraz z połączenia mocy kilku przesympatycznych babeczek zrodził się pomysł na bardziej regularne spotkania. Będzie okazja spędzić czas w inspirującym gronie, a przy okazji poznać, a bardziej spróbować Ajurwedy na sobie.Gdzie: Studio kulinarne w Krakowie przy ul. Długiej 59 (wejście w bramie po prawej stronie)Kiedy: wtorek […]

warzywa na patelni
Przepisy, Vata

Warzywa na patelni

Obiad dla Vaty Dziś coś łatwiejszego. Ten przepis zamieszczam z myślą o mojej niedawnej czytelniczce Ani, a także z myślą o wszystkich, którzy mieli by ochotę na coś zwykłego, a jednocześnie pożywnego. Co będzie potrzebne: por pietruszka 1szt kawałek selera marchewka 3 szt ryż basmati kawałek imbiru (opcjonalnie) natka pietruszki olej słonecznikowy 2łyżki przyprawy – […]

Ajurweda, Domowe sposoby na zdrowie

Dinacharya czyli rytm cz. 2

W poprzednim wpisie wspominałam o rytmie dnia wg ajurwedy. Przyjrzyjmy się dziś jak to wygląda w nocy? 18.00 – 22.00 drugi cykl KaphaZnowu spowolnienie, czas na wyciszenie i spokój, czas na spotkania, relacje z bliskimi i przytulanie się, ciszę, by dobrze przygotować się do snu. 22.00 – 2.00 drugi cykl PittaTo czas, by ogień Pitta […]

Ajurweda, Domowe sposoby na zdrowie

Dinacharya czyli rytm cz. 1

2:00? Za moment spoglądamy na zegarek i… 3:28. Cholera, ależ późno, a jeszcze zostało… tu wpisujemy dowolną aktywność, którą usiłowaliśmy ostatnio dopchnąć do poprzedniego dnia naciągając dzień wbrew nieugiętemu kalendarzowi. Takie czasy ciśnie się na usta nasza dość wytarta wymówka. Bo samo się nie wyprasuje, bo samo się nie posprząta, bo jak się chce pojechać […]